Forum SZACHY Strona Główna SZACHY
Szachy, zadania szachowe i nie tylko
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Dzieńdoberek

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum SZACHY Strona Główna -> O Szachach
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wladek




Dołączył: 14 Gru 2006
Posty: 45764
Przeczytał: 71 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Polaniec

PostWysłany: Sob 9:19, 28 Lip 2018    Temat postu: Dzieńdoberek

-

Dzieńdoberek

Bożena Fink

[link widoczny dla zalogowanych]

... dzieńdoberek, gazowanie, czy pałowanie ludzi nie jest cacy. Wiem, nie wynaleziono tego wczoraj, to takie hobby władzy każdej i tradycja już nie tylko europejska.( Mało kto pamięta, że jednym z największych fanów i importerów tego europejskiego pomysłu na demokrację i liberalizm był J.F. Kennedy; demokrata katolik i jak na Kałboja europejczyk pełną gębą. Nikt nigdy tylu metrów sześciennych gazu łzawiącego nie puścił na Amerykanów, niż to bożyszcze tłumów, wielu płakało nawet po jego śmierci, a granat łzawiący wszedł na stałe do niezbędnika każdego policjanta w tym wolnym kraju..) Gaz nieomal każdego dnia gości i u naszych demokratycznych sąsiadów na ulicach Londynu, Paryża, Berlina no może nie Moskwy, ale tam jak wiadomo gówniana jakaś ta demokracja. Pionierami zabawy byli starożytni: palili pieprz i zmieloną paprykę pod murami obleganych warowni. Twórczo pomysł rozwinęli cywilizowani, kulturalni i praktyczni Niemcy. Sprawdzili w I światowej, później na własnych komuchach i socjalistach, później była druga światowa i dopiero się rozkręcili... no ale nie o tym. Krótko: zmieniał się skład gazu, ba gdy przyrost naturalny się załamał w krajach cywilizowanych policja z obrzydzeniem ale jednak zamieniła szable na dębowe lagi. To Europa, nikogo to tu specjalnie nie oburzało.

Tak było gdzieś do 1968, gdy to w maju we Francji zgazowano studentów. Się porobiło, bo jak to tak inteligentów gazem, przecież oni mają cywilizowanych i inteligentnych rodziców, a ci mają udziały w kapitale bankowym, w mediach i sądownictwie ( wolnym czy przeciwnie) Ożżżesz ty w buzię po oczach mojego jedynaka ?! Bez chamstwa proszę, no i był przewrocik. Zawiązano więc cichą umowę społeczną: gazować można, ale roboli, komuchów, "ciemnogród", czarnych, czerwonych i zarośniętych, jak leci, ale nie "inteligentów" mieszczuchów, bo się syf robi . Pan prezes pan, wczoraj na ulicach Warszawy złamał tę zasadę, będzie szum. To kucha większa, niż jego buty garniturowe do piżamy i kamizelki na lewą stronę, w które się do odział do auta jadąc na badanie lekarskie. Oko, dorośli ludzie niby wiedzą, że uprawianie polityki "na ulicy", jeśli wykracza po za udział w procesji majowej, może wiązać się z pewnym dyskomfortem. I potrafi odbić się nie tylko na cerze, a nawet na plecach. Otóż bez względu z jaką intencją wyszliśmy, czy niesiemy prawdę jedynie słuszną bo naszą i objawioną, czy chcemy tylko okularów od Gucci'ego dla wszystkich, no i może jeszcze wolnych sądów, bo cała reszta w zasadzie, była wcześniej. Nieważne, istnieje uzasadnione domniemanie, iż zamiast płatkami róż, władza przywita nas wodą niedoświęconą, nie z miotełki a z armatki, okadzić dymem nie z kadzidła a z wyrzutni gazu, a zamiast rózgi smagnie pałą... niby jak kościele w niedzielę, ale jednak forte, bardziej hard ! Moim zdaniem Polsce nie są dziś potrzebni męczennicy, z którymi w szpitalach albo i cmentarzach fotografować będą się celebryci, odsunięci od koryta z własnej winy inteligenci, tu opozycja. Polska potrzebuje dziś planu na jutro, koszmarnie ciężkiej, mało atrakcyjnej bo nie medialnej jak rozlana krew,pracy u podstaw. Np pisania programu naprawczego, projektów regulacji prawnych "odkręcających" pisowskie ustawy i ich konsekwencje, czyli "rozkładu jazdy" dla państwa, na pierwszy dzień po PO i PiS'ie. Taki dzień kiedyś przyjdzie, np pan bozia jutro zgasi światło panu prezesowi i złapie Kijowskich i Schetyny z opuszczonymi gaciami na kostkach.

Przeraża mnie myśl, że nasz demokratycznie wskazany przez naród, wzruszony KOD'owymi protestami, prezes pan, po powrocie ze szpitala ogłosi ; postanowiłem jak onegdaj niedemokratyczny satrapa i krwawy dyktator W.Jaruzelski oddać władzę pokojowo w wasze ręce. No ,quźwa ale byłaby jatka, widły i kosy na sztorc opony, a może jeszcze gorzej. Kto dziś z opozycji, waszym zdaniem, jest przygotowany by wziąć tą odpowiedzialność? Fajnie, że Kaczyński to nie Jaruzelski, kocham Was ludzie, uważajcie na siebie, nie porozbijajmy sobie głów, bo to takie miejsce, gdzie rodzi się niebo, ale piekło też, więc uwaga. Buźka.
---


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez wladek dnia Sob 9:21, 28 Lip 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wladek




Dołączył: 14 Gru 2006
Posty: 45764
Przeczytał: 71 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Polaniec

PostWysłany: Nie 3:38, 16 Wrz 2018    Temat postu:

--
Dzień - do - berek

Bożena Fink

[link widoczny dla zalogowanych]

... dzieńdoberek, gazowanie, czy pałowanie ludzi nie jest cacy. Wiem, nie wynaleziono tego wczoraj, to takie hobby władzy każdej i tradycja już nie tylko europejska.( Mało kto pamięta, że jednym z największych fanów i importerów tego europejskiego pomysłu na demokrację i liberalizm był J.F. Kennedy; demokrata katolik i jak na Kałboja europejczyk pełną gębą. Nikt nigdy tylu metrów sześciennych gazu łzawiącego nie puścił na Amerykanów, niż to bożyszcze tłumów, wielu płakało nawet po jego śmierci, a granat łzawiący wszedł na stałe do niezbędnika każdego policjanta w tym wolnym kraju..) Gaz nieomal każdego dnia gości i u naszych demokratycznych sąsiadów na ulicach Londynu, Paryża, Berlina no może nie Moskwy, ale tam jak wiadomo gówniana jakaś ta demokracja. Pionierami zabawy byli starożytni: palili pieprz i zmieloną paprykę pod murami obleganych warowni. Twórczo pomysł rozwinęli cywilizowani, kulturalni i praktyczni Niemcy. Sprawdzili w I światowej, później na własnych komuchach i socjalistach, później była druga światowa i dopiero się rozkręcili... no ale nie o tym. Krótko: zmieniał się skład gazu, ba gdy przyrost naturalny się załamał w krajach cywilizowanych policja z obrzydzeniem ale jednak zamieniła szable na dębowe lagi. To Europa, nikogo to tu specjalnie nie oburzało.


Kompozycja szachowa -- to szkoła szachów! -- uczy matować

Dwuchodówka z Roszadą!
--
1___2
diagram - 1
Białe matują w 2 posunięciu ---- #2 --- 1. We4! -- Ga2 --- 2. 0-0-0 - mat
------


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum SZACHY Strona Główna -> O Szachach Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin