Forum SZACHY Strona Główna SZACHY
Szachy, zadania szachowe i nie tylko
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Kobiety 2016 - 2017 - 2018
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum SZACHY Strona Główna -> O Szachach
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wladek




Dołączył: 14 Gru 2006
Posty: 45761
Przeczytał: 76 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Polaniec

PostWysłany: Nie 23:21, 25 Mar 2018    Temat postu:

lemarc

25 marca o godz. 15:09
Nie ma nic złego w przywoływaniu cudzej myśli,
gdy ta zachęca do przemyśleń i autorefleksji.

‚Biskupi czują się tak utwierdzeni na swoich tronach, że wizja Kościoła
soborowego nie jest im potrzebna. Bo mają władzę. I uważają, że lepiej
myślą niż wszyscy ci, którymi rządzą, bo… sam nie wiem – myślą,
że mają natchnienie? Trzeba bić na alarm: biskupstwa to w Polsce dwory.
A dwór i służba to fałszywa wizja Kościoła.’
(bp Tadeusz P.)

‚Cóż by ci przyszło z wolnej ojczyzny, gdyby Kościół miał na tym stracić?’
(ks. Kazimierz Lutosławski)

‚Gdy nie wiadomo o co chodzi, wiadomo, że chodzi o pieniądze. Podobnie jest z konkordatem, który dla finansów państwa okazał się istną czarną dziurą. Pochłania coraz więcej pieniędzy z państwowej kasy, a duchowni wynajdują różne sposoby, by zapewnić finansowanie z niej Kościoła.’ (AD)

‚Gdyby wnioskować z tych „Wiadomości Parafialnych” – jak i z wielu innych objawów – trzeba by dojść do przekonania, że katolicyzm w Polsce jest zaledwie w jakich 20% religią, a w 80% przemysłem, znakomicie zorganizowanym przedsięwzięciem finansowym.’ (Boy)

‚Kościelna filantropia ma prawie zawsze źródło w dotacjach
państwowych i zwolnieniach podatkowych’. (MS)

‚Kościół rozumiany jest przez mnie jako ponura, skostniała instytucja, która coraz bardziej trzęsie naszym państwem. I która coraz mniej ma wspólnego z ogromną rzeszą normalnych, dobrych, wierzących w Boga Polaków. Oni powoli przestają być dla tego Kościoła „owieczkami”. Powoli zmieniają się w dojną krowę, która jak już nie może dawać mleka to można ją jeszcze zarżnąć i zeżreć. Dawno temu, też byłam wierząca. Ale przestałam. Moje ideały to dobro i miłość. Szukam ich wokół i staram się je także rozdawać. Staram się być dobrym, jak najlepszym, człowiekiem. I niepotrzebne mi są do tego modlitwy. Ani wiara w ogóle. Szanuję ludzi prawdziwie wierzących, bo są to ludzie dobrzy. Nie szanuję zakłamańców.’ (AO)

‚Na postawę Polaków w czasie okupacji wpłynął silny antysemityzm takich
ludzi jak Roman Dmowski, a także postawa Kościoła.
Dlatego wielu Polaków, było zadowolonych, że Żydzi giną’. (EZ)

---


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wladek




Dołączył: 14 Gru 2006
Posty: 45761
Przeczytał: 76 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Polaniec

PostWysłany: Wto 20:51, 03 Kwi 2018    Temat postu:

-
Wirtualne szkolenie --- dla wszystkich

Matowanie na Ekranie! -- poznawanie pol szachownicy!

Autor : Valerian Onitiu
606 The Pittsburgh Gazette Times 21/07/1912

1_2
Diagram -- 1
-- Mat - w 6 posunieciach - #6 --- --- Final -- 5. Ke6! - gxh5 - 6. Kf7!#

1. Ke2! -- c3 -- 2. Kd3 -- c4+ -- 3. Kxc4 -- c5
4. Kd5 - c4 - 5. Ke6! -- gxh5 - 6. Kf7 - mat - diagram- 2

Spacerek białego Króla - po białych polach -- Ke2 - Kd3 - Kc4 - Kd5 - Ke6 - Kf7

Przy okazji można zapamiętać -- jakiego koloru są te pola na diagramie..
----


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wladek




Dołączył: 14 Gru 2006
Posty: 45761
Przeczytał: 76 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Polaniec

PostWysłany: Śro 19:23, 04 Kwi 2018    Temat postu:

--
Hetman matuje w -- Gdańsku -- 8 razy 4 = 32

----
1_2
diagram - 1
Mat -- w 2 posunieciach -- #2 -- --- 1. Hc7 - tempo - Kf6 - 2. Hd8 - mat


---


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez wladek dnia Śro 19:27, 04 Kwi 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wladek




Dołączył: 14 Gru 2006
Posty: 45761
Przeczytał: 76 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Polaniec

PostWysłany: Nie 7:24, 22 Kwi 2018    Temat postu:

--


---

diagram - 1
Szach - mat -- pionkiem -- 4. e4

---


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wladek




Dołączył: 14 Gru 2006
Posty: 45761
Przeczytał: 76 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Polaniec

PostWysłany: Pią 10:10, 11 Maj 2018    Temat postu:

--

1_2
diagram - 1
Mat -- w 2 posunieciach --- #2 -- -- 1. Hh7 - tempo -- g5 - 2. We4 - szach - mat

---
Solution: 1. Qh7! -- waiting
1. ... g5 --- 2. Re4#
1. ... Kf4 -- 2. Qh4#
1. ... Kg3 - 2. Rg5#
--


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wladek




Dołączył: 14 Gru 2006
Posty: 45761
Przeczytał: 76 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Polaniec

PostWysłany: Pią 21:26, 18 Maj 2018    Temat postu:

-- --
Autor - Nicolay V. Rezvov
10378 Ideal-Mate Review 76 10-12/1999
Lob
--
1_2
diagram -- 1
Mat - w 4 posunięciach --- #4 -- -- 1. Sc6+ - Kc7 - 2. a8=Skoczek - szach

Teraz po - 2. ... Kxc6 - 3.d8=Skoczek+- Kxc5 - 4. d4 - mat - diagram - 3

--

diagram -- 3
Mat idealny --- 4. d4#
Promocja dwóch Skoczków -- prowadzi do mata w 4 ruchach...
-- --


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wladek




Dołączył: 14 Gru 2006
Posty: 45761
Przeczytał: 76 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Polaniec

PostWysłany: Sob 12:49, 26 Maj 2018    Temat postu:

-
Matka dziewięciorga dzieci -: chcę je wychowywać, nie hodować
Jej życie miało trzy punkty zwrotne: narodziny pierwszego dziecka,

wprowadzenie programu 500+ i odejście od męża. Została z dziewiątką
dzieci: dwiema córkami, siedmioma synami. Regina Bruska z Chojnic, lat 42, z zawodu szwaczka, opowiedziała mi o godności, którą dał jej rodzinie program 500+ i o zarządzaniu swoją drużyną.

Regina ma dziewięcioro dzieci. Mateusz 20 lat. Jakub 16 lat (nieobecny na zdjęciu). Weronika 14 lat. Paweł 12 lat. Szymon 11 lat. Dawid 7 lat. Maksymilian 5 lat. Aniela 4 lata. Dominik 2 lata.

Regina ma dziewięcioro dzieci. Mateusz 20 lat. Jakub 16 lat (nieobecny na zdjęciu). Weronika 14 lat. Paweł 12 lat. Szymon 11 lat. Dawid 7 lat. Maksymilian 5 lat. Aniela 4 lata. Dominik 2 lata. (Archiwum prywatne)

Malina Błańska WP Kobieta: Kiedy ostatnio przespała pani całą noc?
Regina Bruska: Tak, że kładę się wieczorem i budzę rano? Bez nocnego wstawania?

Tak.
REKLAMA

17 lat temu. Mateusz miał wtedy trzy latka, a drugi syn Jakub był w brzuchu. Potem to już siusiu, gorączki, dziecięce koszmary i karmienie kolejnych dzieci.

Jak pani daje radę grać na tylu cymbałkach jednocześnie? Kilka miesięcy temu rozstała się pani z ojcem dzieci. Samotne macierzyństwo jest trudem, o którym czytamy w książkach. Pani ma dziewięć razy trudniej.
Wiele matek, nawet tych, które żyją z ojcami swoich dzieci, jest samotnych w świetle obowiązków rodzicielskich. Na rozstanie, zakończenie kłótni w domu, mogłam sobie pozwolić dzięki pieniądzom z 500+.

Dostaje pani 4 tys. zł miesięcznie.

Jak wyglądało życie przed 500+?
Żyliśmy z dnia na dzień. Z pensji męża i dodatku rodzinnego. Kombinowaliśmy. Braliśmy pożyczki.

A teraz? Jak wygląda codzienność?

W tej chwili mogę wybiec w przyszłość, zaplanować wyjazd, remont, awaria samochodu nie jest końcem świata. Mogę spokojnie iść i kupić dzieciom nowe buty, nie z odzysku. Nie boję się przechodzić koło budki z lodami. Jest spokój, że lodówka jest pełna. Że zupa na mięsie a nie kościach. Że mogę zapełnić zamrażarkę.

Co zmieniło się w życiu dzieci dzięki 500+?
Kiedyś był kłopot z wycieczkami szkolnymi. Dzieci przeżywały wstyd, że nie stać nas na nie. Za każdym razem było spuszczenie głowy.

Kwestia wycieczek często jest przywoływana w spisach plusów wynikających z wprowadzenia programu.

Wycieczki nie wyskakują z dnia na dzień, muszę planować je w wydatkach. Gdy zaplanuję, co miesiąc odkładam na nie, ale dzieci mogą pojechać na każdą wycieczkę. Chociaż ostatnio Paweł wyskoczył mi z wycieczką do Warszawy za 600 zł. Powiedziałam mu: Paweł, ja cię przepraszam, ale pytałam cię w zeszłym roku, czy chcesz na nią jechać. Powiedziałeś, że nie. W tej chwili mnie na nią nie stać, bo mam za dużo rachunków. Chciałabym zrobić dzieciom taki plac zabaw z piaskownicą. Więc albo wycieczka Pawła, albo zbieranie na to. On pojechałby na trzy dni, ten plac będzie służył im kilka lat.

Jest pani nieskończonym źródłem doświadczeń macierzyńskich. Proszę podzielić się mądrością. Jak pani je karmi? Mam dwójkę małych dzieci i mnóstwo czasu tracę na dyskusje z dzieciakami, że czegoś tam nie chcą jeść.
Gotuję jeden obiad dla wszystkich. Moje dzieci mają od dwóch latek do dwudziestu. Ja już je znam. Szymon nie lubi żeberek i gulaszu. W momencie, gdy gotuję gulasz na obiad, to on je ziemniaki z sosem a resztę musi sobie zakombinować.

Z okazji Dnia Matki, nasi redaktorzy czytają zabawne sms-y od swoich mam

REKLAMA

Bunkry, schrony, największe działo świata. Fortyfikacje Mierzei Helskiej
09:25 / 10:03auto
I nie ma kręcenia nosem?
Jak głodne, to zjedzą. Chodzi o urozmaicenie obiadu. My lubimy ziemniaki. Ale gdy dzieci mają ochotę na naleśniki, to stoję trzy godziny i smażę.

Ile naleśników trzeba usmażyć dla tak dużej rodziny?
Dużo. Przy naleśnikach jest hierarchia jedzenia. Zaczynamy od najmłodszych. Najpierw jedzą maluchy, potem starsi. Na końcu, po dokładkach, jem ja.

Choroby? U mnie jest tak, że jedno płacze przyklejone do nogi, drugie na rękach. Nie umiem sobie wyobrazić, jak wygląda mama oklejona takim stadkiem, gdy wszystkie krzyczą: mama.
U mnie choroba odbywa się w ten sposób, że chorują po kolei. Nie zdarzyło się jeszcze, żeby wszystkie dzieci chorowały na raz, albo choćby połowa czy część. Jedno kończy, drugie zaczyna. Jedno dziś wymiotuje, drugie jutro, trzecie pojutrze. Od jesieni zaczyna się pogrom chorobowy. Ciągle coś.

Czy są jakieś prawdy ogólne, które może pani sprzedać mamom?
To banał, ale każde dziecko jest inne. Do spokojnego rozwoju potrzebują czasu i spokoju. Pawełek do skończenia czterech lat mówił tylko „mama” i „daj”. Jeździłam z nim po lekarzach. Okazało się, że nie chciał mówić. Rozumiał, ale nie miał potrzeby odpowiadać. Zaczął, gdy miał cztery latka i poszło. I do tej pory Paweł lubi gadać ze sobą. Dzieci rozwijają się w różnym tempie. Moje jedno dziecko siusiało już na nocnik, ale nie mówiło. Inne mówiło, ale jeszcze w pieluszce.

Ile miały lat, gdy przestały siusiać w pieluszki?
Z odpieluszkowaniem chłopców mogłam liczyć na mojego tatę. Chłopcy mieli roczek i już siusiali po męsku. Ja uczyłam dziewczynki. Tu nocnik, tu mamusia usiądzie na ubikację, ty usiądź obok. Do tej pory mama sama w łazience to święto. Zawsze z kimś. A jak się zamknę, to jakbym na drugi kontynent wyjechała, taki płacz.

Ma pani jakikolwiek czas dla siebie?
Mam.

Jak to możliwe?

Jest taka umowa z moim najstarszym synem, że raz w miesiącu mam czas na wyjście, na chwilę do kosmetyczki, mojej koleżanki. Czas na fryzjera mam raz na pół roku, bo to straszna strata czasu. Siedzieć tyle godzin na krześle.

Czy planowała pani mieć tyle dzieci?
Nie. Chcieliśmy mieć dużą rodzinę. Ale nie planowałam mieć dziewięcioro dzieci.

Dlaczego państwo się nie zabezpieczali?
Jestem wierząca. Kiedyś lekarka zaproponowała mi spiralę, to było przed 500+ i nawet miejski ośrodek pomocy społecznej chciał mi ją sfinansować, ale kłóciło się to z moimi poglądami. Było mi ciężko, ale każde dziecko daje szczęście. Przy ósmym dziecku poprosiłam lekarza o podwiązanie. Powiedziałam, że chcę wychowywać dzieci, nie hodować. Ale nie zgodził się. Nie kwalifikowałam się z powodów medycznych.

Co czuła pani przy kolejnych pozytywnych testach ciążowych, spóźnionej miesiączce? Jak pani reagowała na wieść o kolejnej ciąży? "Wow", "super", czy "ojeja"?
Trochę "ojeja". Ale po szóstej ciąży, gdy urodziłam martwe dziecko, Konrada, to „ojeja” zastąpione było przeraźliwym strachem o to, czy wszystko będzie dobrze. Już nie było ważne, że będzie nas więcej, ale żeby urodziło się żywe.

Co się stało Konradowi?
W planowany dzień porodu Konradowi przestało bić serduszko. Sekcja nie wykazała powodu zgonu. To była dla mnie wielka trauma.

Mówi pani, że jest wierząca. Czy parafia pomagała pani jakoś?
Tak. Mam superproboszcza. Zawsze, gdy się spotkamy, pyta, czy czegoś mi trzeba. Nie trzeba. Mamy na chleb, a to, że mamy za mały samochód, czy chciałabym, by dzieci miały w ogrodzie plac zabaw, to jest nasz luksus. Pamiętam święta przed 500+. Bieda jak piszczy i ksiądz przyniósł kilkaset zł. To była gwiazdka z nieba. Rok później też przyszedł. Nie wiedział, że już są wypłacane 500+. Nie przyjęłam.

Dlaczego płaci pani tak dużo mandatów? Słaby kierowca z pani?
Nie. Mam samochód, do którego nie mieścimy się wszyscy. Siedmioosobową zafirę z bardzo małym bagażnikiem. Chcę, by dzieci zobaczyły coś więcej poza podwórkiem i szkołą. Dlatego jeździmy na wycieczki. Do Gdańska do oceanarium, do fokarium. Do Poznania na dzień świętego Marcina. Gdy wszyscy wejdziemy do samochodu, to siedzimy jak sardynki. Każdy ma poupychane graty pod nogami, na kolanach. Bo trzeba wziąć ubrania na przebranie, ciepłe na wieczór. Zawsze zabieramy ze sobą jedzenie: kanapki, smażony kurczak, blacha ciasta, żeby nie dać się zrujnować. I stąd te mandaty. Ostatnia impreza była na szczęście w naszym mieście – Noc Poetów, więc mogliśmy jechać rowerami.

Mam mnóstwo koleżanek - samotnych matek. Życie spędzają na łudzeniu się, że znajdą kogoś…
Nie mam złudzeń. I nawet nie chcę być w związku. Mi jest tak dobrze. Pierwszy raz w życiu mogę oddać się tylko dzieciom. Możemy razem zwiedzać. Amory to jest stres. Nie każde dziecko zaakceptuje. Jedno tak, drugie nie. I nowe problemy gwarantowane. Mój świat opiera się na dzieciach. Chcę im pokazać kawałek świata, więc nie mogę się rozpraszać.

Jak dzieciaki radzą sobie w szkole?
Super. To są świadectwa z paskiem. Mniejszy potrzebuje trochę przyuczenia i dopilnowania. Rodzeństwo uczy rodzeństwo. Bo ja – nie będę ściemniać – nie umiem. Mogę pomóc we wszystkich zajęciach plastycznych. Ale matematyki i fizyki nie nauczę.

Co jest najtrudniejszego w życiu mnogiej, samotnej matki?
To, że dzieci są wyśmiewane. Uważa się nas za patologię. Ostatnio Dawid przyszedł od kolegi z płaczem i skopanym rowerem. Jacyś starsi chłopcy wyzywali go od biedaków. I pytam: a kolega nie stanął w twojej obronie? Nie. On się śmiał, powiedział. Na mnie mówią słonica, albo że jesteśmy rodziną zastępczą. Gdy pojawiamy się gdzieś na naszych rowerach, robi się dookoła pustka. Ludzie ulatniają się. Ciągle boję się o dzieci, bo ludzie chętnie doniosą, że po osiedlu na rowerkach bez kasku jeżdżą. Wielodzietność, w dodatku samotnej matki, uwiera.

Nie ma pozytywnych reakcji?
Są. Nie powiem. Jest taki pan, spotykamy go co roku nad jeziorem. Zawsze się przesunie, żebyśmy wszyscy się zmieścili, z każdym pogada, mówi, że jestem dzielna.

Jest pani bardzo dzielna.
E tam. Zwykła mama i tyle.

Zaciekawiła cię ta historia? Napisz do autorki: [link widoczny dla zalogowanych]
---


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez wladek dnia Sob 12:59, 26 Maj 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wladek




Dołączył: 14 Gru 2006
Posty: 45761
Przeczytał: 76 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Polaniec

PostWysłany: Sob 20:35, 02 Cze 2018    Temat postu:

---

1_2
diagram - 1
Mat -- w 2 posunieciach --- #2 --- --- 1. Hh7 - tempo -- g5 - 2. We4 - szach - mat

Solution: 1. Qh7! -- waiting
1. ... g5 --- 2. Re4#
1. ... Kf4 -- 2. Qh4#
1. ... Kg3 - 2. Rg5#

---


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wladek




Dołączył: 14 Gru 2006
Posty: 45761
Przeczytał: 76 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Polaniec

PostWysłany: Czw 8:35, 07 Cze 2018    Temat postu:

---
Szachista tyra podczas partii, jak górnik w kopalni.
„Przez tydzień traciłam 2 kg”

Rafał Badowski

Monika Soćko , jedna z najlepszych polskich szachistek

[link widoczny dla zalogowanych]

– Utrzymujemy się z mężem wyłącznie z szachów. Ale to ciężka praca,
zwłaszcza dla matki z dziećmi.(...) Miałam takie turnieje, że w tydzień
potrafiłam stracić dwa kilogramy, z nerwów, napięcia – mówi w rozmowie
z INN:Poland Monika Soćko, jedna z najsłynniejszych polskich szachistek,
pierwszą w Polsce zawodniczka, która otrzymała męski tytuł arcymistrza.
To dla niej nie tylko sport, pasja i nałóg. Także życie rodzinne.
Mąż, Bartosz Soćko, jest wielokrotnym mistrzem Polski w szachach
błyskawicznych i szybkich. Szachowa choroba przeszła teraz na dzieci,
chociaż one – na razie – nie zdecydowały o zawodowej karierze.

Kto panią zaraził chorobą szachów?


Mój tato Piotr Bobrowski jest Ślązakiem. Mieszkaliśmy w Rybniku.
Miał zawsze ciągotę do sportu. U nas całe familoki chodziły na żużel i piłkę.
Był niedoszłym piłkarzem, to było jego niespełnionym marzeniem.
Później grał w skata i w szachy. A jak grał, to zawsze coś organizował,
dla mnie i mojej młodszej siostry, Beatki. Nie nauczył nas grać w piłkę
nożną, niestety, a może na szczęście. Karty też mnie nie pociągały.
Zamiast tego poznałam moją pierwszą zabawę dzieciństwa: szachy.
Miałam cztery albo pięć lat. Jak miałam sześć lat, poszłam do przedszkola.
Tata postanowił, że będzie uczył grać dzieciaki w szachy. Grała więc cała
grupa przedszkolaków. Tak więc dzięki tacie złapałam szachowego
bakcyla i tak zostało do dziś.

Natychmiast się pani uzależniła?

Tak. Ale bądźmy uczciwi. Wtedy mama próbowała mnie zapisać na jakąś
rytmikę, ale dziś moje dzieciaki mają o wiele większy wybór:
karate, tenis, siatkówka, tańce, basen. Nie wiem, co by było, gdyby do
tego doszły jeszcze komputery. Więc nie mogę powiedzieć, że szachy
były z braku laku, ale gdyby było jeszcze 10 innych możliwości,
to może wybrałabym co innego.

A ruchu na świeżym powietrzu pani nie brakowało?

Nie, byłam normalnym dzieckiem. Wychowałam się na trzepaku, grałam
„na blokach” w dwa ognie, podchody. Moje słynne rówieśnice, węgierskie
siostry Polgár, miały życie całkowicie podporządkowane szachom.
Rzuciły szkoły, rodzice uczyli je bite 8 godzin dziennie w domu gry
w szachy. A mi się nie chciało trenować (śmiech), a do turniejów byłam
pierwsza. Od treningów wolałam grę w dwa ognie i skakanie w gumę.
Dziś dzieciaki nawet nie wiedzą, co to znaczy skakać w gumę.
Nie miałam więc problemu z tym, że kosztem szachów byłam
zamknięta w czterech ścianach.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wladek




Dołączył: 14 Gru 2006
Posty: 45761
Przeczytał: 76 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Polaniec

PostWysłany: Czw 9:10, 07 Cze 2018    Temat postu:

--
Autor : -- Jerzy Konikowski
-- Wieczernyj Swierdłowsk - 1967
---
1_2
---- diagram -- 1
Mat w 3 posunięciach -- #3 --- -- 1. Ga6 - grozi - 2. Hd8+ - Hb8 - 3. Hxb8 mat

1. Ga6! - grozi - 2. Hd8+ - Hb8 - 3. H:b8 - mat -- diagram -- 2
Obrony:
1. Ga6 - Hg1+ - 2. Gf1+ - Ha7 - 3. Gg2 - mat --- diagram -- 3
1. Ga6 - Hb7+ - 2. Gb5+ - Ha7 - 3. Gc6 - mat

1. Ga6! - Hh7+- 2. Gd3+- Ha7 - 3. Ge4 - mat
1. Ga6! - e5 --- 2. Hd5+ - Kb8 - 3. Hd8 - mat --- diagram - 4

--
3_4
--- diagram -- 3
1. Ga6 - Hg1+ 2. Gf1 - Ha7 - 3. Gg2 mat --- 1. Ga6 - e5 - 2. Hd5+ - Kb8 - 3. Hd8 mat

Piękna trzychodówka - jest w -- Albumie FIDE

[link widoczny dla zalogowanych]

Kompozycje szachową -- nie tylko trzeba ułożyć -
ale umiejętnie pokazać i odpowiednio zareklamować.
Tego brakuje w -- Polskich szachach.
-


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wladek




Dołączył: 14 Gru 2006
Posty: 45761
Przeczytał: 76 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Polaniec

PostWysłany: Pon 11:26, 03 Wrz 2018    Temat postu:

---
Konkurs z nagrodami

[link widoczny dla zalogowanych]
-----------


Biale matuja w 2 posunieciach --- #2

Rozwiazanie

1. Kxg7! - Gxc3+ - 2. Sxc3 - mat
1. Kxg7 -- b3 -- 2. Wa3 - mat ---- diagram -- 2

1. Kxg7 -- d4 -- 2. Wc4 - mat ---- diagram -- 3
1. Kxg7 - Gb2 - 2. Sxb2 - matł


-- Dwie siatki matowe -- 2. Wa3 - mat --- --- 2. Wc4 - mat
2_3
--- diagram -- 2
Biala Wieza jest dwa razy uwolniona od wiazania.

1. ... b2 - 2. Wa3 - mat
1. ... d4 - 2. Wc4 - mat

---


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum SZACHY Strona Główna -> O Szachach Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9
Strona 9 z 9

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin