Forum SZACHY Strona Główna SZACHY
Szachy, zadania szachowe i nie tylko
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Obowiązkowa edukacja lewicy
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum SZACHY Strona Główna -> O Szachach
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wladek




Dołączył: 14 Gru 2006
Posty: 44359
Przeczytał: 81 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Polaniec

PostWysłany: Wto 21:50, 23 Sie 2016    Temat postu:

-
wiesiek59
23 sierpnia o godz. 15:26 6222

Jaki jest poziom decyzyjności i samodzielności polskich rządów,
doskonale podsumował wczoraj pan Modzelewski.
O wszystkim decydują bankierzy…..

Żadna ustawa szkodząca ich interesom, nie przejdzie.
Generalnie, nie jest istotną forma rządów, tylko kto rzeczywiście
sprawuje władzę i w jakim celu.
Celem banków jest maksymalizacja zysków, minimalizacja kosztów.
Koszty takiej polityki ponoszą społeczeństwa.
Niezależnie czy panuje w kraju demokracja czy dyktatura.

Ps.
Poziom zależności od ZSRR był niewspółmiernie mniejszy niż od USA.
Stopień swobody decyzji w sprawach wewnętrznych był bardzo wysoki.
To co dzieje się obecnie, to kolonializm.
Albo, jak pan Kieżun to określił, gospodarka kompradorska.
Demokratycznie tego zwalczyć się nie da.

Polityków można kupić za psi grosz.
Pozostaje dyktatura zorientowana nacjonalistycznie.
Tyle że nie widzę wśród tych gadających głów człowieka
odpowiedniego formatu, o niekwestionowanym autorytecie.

--

jakowalski
23 sierpnia o godz. 20:26 6250
Jasny Gwint

Przecież CIA finansowało KOR nie po to, aby Polacy doszli w Polsce do
władzy a Polska stała się prawdziwie niepodległym państwem.
Jako że Gospodarz tego blogu, jako działacz KOR, był de facto
na żołdzie CIA, to da niego najważniejsze było odrzucenie radzieckiej
dominacji i zastąpienie jej dominacją amerykańską, ale dla mnie
i dla znacznej większości Polaków to było wejscie z deszczu pod rynnę.
--


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez wladek dnia Wto 22:14, 23 Sie 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wladek




Dołączył: 14 Gru 2006
Posty: 44359
Przeczytał: 81 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Polaniec

PostWysłany: Wto 22:44, 23 Sie 2016    Temat postu:

Joanna Gierak-Onoszko
23 sierpnia 2016

Billboardy antyaborcyjne to manipulacja.
Wpędzają kobiety w poczucie winy

Nie ma tu miejsca na rozważania: czy aborcja nie ratowała życia matki,
czy płód nie był trwale i nieodwracalnie uszkodzony, czy nie pochodził z gwałtu.

W Krakowie i w Poznaniu zawisły makabryczne billboardy pokazujące
szczątki rozczłonkowanego płodu. Obok napis: „Aborcja zabija.
Politycy mogą powstrzymać mordowanie”. Wstrząśnięci widokiem
odbiorcy mają skontaktować się ze swymi posłami,
by ci poparli całkowity zakaz aborcji w Polsce.

To nowa odsłona akcji „Stop aborcji” przygotowanej przez fundację
Pro – Prawo do życia, która w ten sposób chce zmobilizować sumienia
i wywrzeć presję na politykach przed mającym nastąpić jesienią
głosowaniem nad zmianą przepisów.

Spór o fundamentalne prawo kobiety do decydowania o swojej płodności
– lub o zlikwidowanie tego prawa – toczy się w Polsce od dziesięcioleci.
Po wakacjach wejdzie w fazę ostrą: do Sejmu wpłynęły dwa
kontradyktoryjne projekty obywatelskie. Jeden, liberalizujący prawo,
został złożony przez Obywatelski Komitet Ustawodawczy
„Ratujmy Kobiety”; poparło go 215 tys. osób. Drugi, dążący do
skrajnego zaostrzenia przepisów, złożył Komitet Inicjatywy
Ustawodawczej „Stop Aborcji”, który zebrał aż 460 tys. podpisów.
Teraz działacze będą naciskać na parlamentarzystów,
by projekt stał się prawem obowiązującym wszystkie Polki.

--


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wladek




Dołączył: 14 Gru 2006
Posty: 44359
Przeczytał: 81 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Polaniec

PostWysłany: Pią 9:22, 26 Sie 2016    Temat postu:

--
26.08.2016
piątek


Oni będą się śmiać
Andrzej Celiński

Nie ma co po czasie smarkać w mankiet, trzeba widzieć, co oczy widzą.

Rok 1956 – stalinizm topnieje, idą zmiany, w Moskwie zmarł właśnie
Bolesław Bierut. Otwarte zebranie partyjne (kto dziś te trzy słowa czyta
i rozumnie?) w PiW na Foksal. Przed kilkudziesięcioma redaktorami,
o wiedzy często niedostępnej dziś „belwederskim” profesorom, ktoś czyta
stenogram XX Zjazdu KPZR, przemówienie Nikity Chruszczowa.
I obnaża biografię niedawnego dyrektora wydawnictwa z lat 1955-1956.
Wówczas już byłego, za chwilę, w 1957 r., skazanego za zbrodnie,
których się dopuścił, kiedy poza swą wysoką funkcją
w UB nie stronił tam od „prac fizycznych”.

Kara miała zresztą wtedy symboliczną jedynie wysokość. Józef Różański to facet, który wcześniej, szczególnie po 1947 r., nadzorował różne śledztwa. W tym niezwykle brutalne śledztwo przeciwko rotmistrzowi Pileckiemu. Nie dożył tej prawdziwej kary – zwycięstwa „Solidarności”. Zmarł latem 1981.

W PiW wciąż działała prężnie pop (a ten skrót kto z pilnych młodych uczniów IPN potrafi rozwinąć?). Dama jakaś mocno partyjna głośno szlocha, smarka do chustki wyjmowanej z rękawa: że ona nic nie wiedziała, że to niemożliwe, okropne, że takie zbrodnie, jak to? Wstał na to pewien gość, niepartyjny młody redaktor i z właściwą sobie do ostatnich jego dni prostotą powiedział: „Nie ma co teraz szlochać, smarkać – wszyscy wiedzieliśmy, a jak ktoś nie wiedział, to jedynie dlatego, że wiedzieć nie chciał, bo ta wiedza była niewygodna, bo trzeba byłoby coś z nią zrobić, a trudno było przecież coś zrobić, nie ma co udawać, że się nie wiedziało”. Jego słowa nie były przez wszystkich zebranych przyjęte z entuzjazmem. Dama była oburzona na tę jego impertynencję. Żeby tak wprost?

Nie sztuka gadać odważnie i prawdziwie, kiedy to łatwe. Właściwie wtedy nie warto już gadać. Sztuką jest krzyczeć, kiedy inni milczą. Nie jest sztuką tłumaczyć przyczyny złego, kiedy zło odchodzi w przeszłość. Sztuką jest uprzedzać przed złem, kiedy jest jeszcze czas, aby je oddalić. A przynajmniej dać świadectwo. Żeby ktoś jak ta dama nie mógł kiedyś powiedzieć: ja nie wiedziałam. Zwłaszcza kiedy prawda nic właściwie jeszcze nie kosztuje.

Nie żyjemy dzisiaj w ustroju totalitarnym ani rządy PiS nie mają charakteru rządów autorytarnych. Media są wolne. Sędziom nikt, żadna siła polityczna, nie dyktuje wyroków. Niewinni ludzie nie siedzą w więzieniach. Budżet się nie wywraca. Polska pozostaje członkiem Unii Europejskiej. Prezydent, premier, minister spraw zagranicznych, a nawet obrony znajdują rozmówców pośród krajów partnerskich w NATO i Unii. Pozostajemy pełnoprawnym uczestnikiem Rady Europy. Bezrobocie raczej maleje, niż rośnie. Budżet państwa odnotowuje rekordowe wpływy. Dług rośnie, ale jest wciąż pod kontrolą.

Jednak pierwszego niemal dnia po wyborach parlamentarnych prezydent bezprawnie ułaskawia człowieka, jednego z najważniejszych polityków swojego obozu, oskarżonego i skazanego nieprawomocnym jeszcze wyrokiem za nadużycie władzy. Rząd nie drukuje wyroków Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent nie dopełnia obowiązku przyjęcia ślubowania od prawomocnie wybranych sędziów. Minister sprawiedliwości uzyskuje instrumenty podporządkowujące mu w pełni prokuraturę i dające niczym niekontrolowany dostęp do wszelkich informacji, a także możliwość czynienia z nich dowolnych pożytków. Odsuwani są od śledztw prokuratorzy prowadzący sprawy niewygodne dla partii rządzącej. Wymieniani są na zaufanych. Trwają prace nad podporządkowaniem sędziów ministrowi sprawiedliwości. Nie przyjmuje się ślubowania niektórych. Prezydent uzyskuje nadzwyczajne i niespotykane w demokracji narzędzia wpływu na prawomocne wyroki. Tworzy się formację, nazywaną obroną terytorialną, której cele jawnie lokują ją pośród znanych z historii policji partyjnych. Wymienia się „do spodu” zarządy niemal wszystkich przedsiębiorstw państwowych. Nominacje otrzymują ludzie z zerowymi kwalifikacjami i żadnym doświadczeniem. Dochodzi do kompromitacji. Nawet konie nie mogą czuć się bezpiecznie. Podejmuje się próbę podporządkowania treści nauczania w szkole historii politycznym interesom jednej, szczególnej opcji. Upartyjnia się ściśle media publiczne. Toleruje się nacjonalistyczne ekscesy faszyzujących organizacji. Przygotowuje się atak na niezależność samorządów terytorialnych. Prowadzi się „przesiewowe” dochodzenia.

Bierut, zanim stał się mordercą ubranym w prezydencki garnitur, prowadził pod łokieć, wraz z Józefem Cyrankiewiczem, prymasa Hlonda w procesji Bożego Ciała. Żaden uzurpator nie krzyczał głośno, że wadzi mu demokracja. Każdy łamał prawo i ludzi w imieniu jakiegoś wielkiego dobra. Nikt nie wsadzał do więzień niewinnych ludzi. Ani nie ferował niesprawiedliwych wyroków. Więzienia zapełniane były zbrodniarzami stanu albo więźniami pospolitymi, a wyroki, nawet surowe, zawsze były sprawiedliwe.
Kiedy będzie za późno, krzyk nie pomoże. Oni będą się z niego śmiać.

-


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wladek




Dołączył: 14 Gru 2006
Posty: 44359
Przeczytał: 81 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Polaniec

PostWysłany: Nie 13:51, 28 Sie 2016    Temat postu:

-
-
27.08.2016 -- sobota

Niedziela: świętować czy kupować?
Jarosław Makowski

Kościół ręka w rękę z partią rządzącą i związkiem zawodowym
„Solidarność” mówi o odzyskaniu niedzieli dla wypoczynku.
Czy zatem gosposie i siostry zakonne też nie będą musiały
stać przy garach w niedzielę?

1.
A więc wszystkie znaki na niebie i ziemi mówią, że w Polsce będziemy
mieli zakaz handlu w niedzielę. Związek zawodowy „Solidarność” kończy
w tym miesiącu zbierać podpisy pod obywatelskim projektem ustawy.
Potrzeba 100 tys. I pewnie się uda.
Poparcie projektu już dawno obiecał prezes PiS Jarosław Kaczyński. Pomysł ograniczenia handlu w niedziele oczywiście popiera Kościół, który ustami abp. Wiktora Skworca mówi dziś dobitnie: niedziele trzeba zwrócić ludziom jako czas wolny. Krótko: kiedy partia rządząca, wspierający ją związek zawodowy i Kościół chcą wolnej niedzieli, to zapewne tak się stanie.
2.
Każdy człowiek potrzebuje czasu wolnego.
Czasu na odpoczynek. Dodatkowo niedziela jest dla ludzi wierzących,
czasem świętowania religijnego. Czym jest takie świętowanie?

O istocie świętowania najtrafniej pisze mój ulubiony filozof i rabin Abraham J. Heschel, który w cudownej, acz niewielkiej książce „Szabat” mówi: „Kto chce wkroczyć w świętość dnia, musi wyrzec się przekleństwa targowego zgiełku, jarzma trudu. Musi oddalić się od nerwowości i szału zachłanności, od zdrady, sprzeniewierzania się własnemu życiu. Musi nauczyć się rozumieć, że świat został stworzony i przetrwa bez pomocy człowieka. Przez sześć dni tygodnia usiłujemy zapanować nad światem, w siódmym dniu próbujemy zapanować nad sobą”. A więc niedziela to czas panowania nad sobą. Jedno z najtrudniejszych zadań.

I dalej Heschel, jeszcze mocnej: „Człowiek nie jest zwierzęciem pociągowym, a zadaniem szabatu nie jest podniesienie wydajności jego pracy. To nie szabat jest dla powszednich dni tygodnia, to dni powszednie są dla szabatu”. Idzie więc o to, by zapanować nad swoimi pożądaniami, zachciankami – nie po to jednak, by się karać, biczować i umartwiać, ale po to, by odkryć inny wymiar życia i inny niż ekonomiczny sposób obcowania z bliźnim i Bogiem. To, jak się zdaje, jest istota szabatu. W języku świeckim: czasu wolnego.
3.
A jeśli tak, to kto jest największym przeciwnikiem tak rozumianego świętowania? Czy jest to – jak utrzymuje prawica i rodzimi hierarchowie – liberalna kultura? Nie. Kto zatem?
Winna jest zwyrodniała postać kapitalizmu, której nieodrodnym dzieckiem jest z kolei konsumpcjonizm. Jego siła polega na tym, że dziś oddajemy się tej konsumpcyjnej orgii, choć nikt nas do niej nie zmusza. Kupujemy – i dlatego jesteśmy. Jesteśmy, bo kupujemy.

„Kultura konsumpcyjna” w mistrzowski sposób produkuje pożądania. A pożądamy zazwyczaj tego, czego nie mamy, a co chcemy mieć – albo tylko wydaje nam się, że chcemy i mieć powinniśmy. Konsumpcjonizm „produkuje” więc zbędne potrzeby, których nie musimy, ba, nie powinniśmy zaspokajać, by stać się autentycznie wolnymi ludźmi. Przeciwnie: dziś wolni są ci, którzy potrafią oprzeć się tyranii kupowania i posiadania.
Naiwny jest więc ten, kto sądzi, że zaspokojenie kolejnej żądzy – posiadania najnowszej komórki znanej marki, choć ta, której teraz używam, jest równie dobra – sprawi, że jutro nie będę pożądał kolejnego zbędnego przedmiotu lub… osoby. Jesteśmy więc dziś na podobieństwo Casanovy: nim zdążymy nacieszyć się jedną rzeczą/osobą, myślimy o kolejnej i jej pożądamy.
4.
Czyżby biskupi, a więc i rodzima prawica, zrozumieli, że zagrożeniem dla budowania trwałych i dobrych relacji międzyludzkich nie jest „kultura liberalizmu” czy „związki partnerskie”, ale „kultura dzikiego kapitalizmu”? Aż tak naiwny nie jestem.

Nie zmienia to faktu, że dziś, gdy biskupi słusznie mówią o zagrożeniu
dla naszej duchowej kondycji, jakim jest konsumpcjonizm i ekonomizacja
naszych relacji międzyludzkich, dlatego potrzebujemy wolnej niedzieli,
staję z nimi w jednym szeregu. Jeśli jednak ich głos ma być wiarygodny,
to powinni sami dać świadectwo.
Jak? Powinni publicznie powiedzieć, że gospodynie pracujące na
plebaniach czy siostry zakonne, które pichcą obiad dla proboszcza,
również będą miały niedzielę wolną od stania przy garach.
Czekamy na to świadectwo.

--


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wladek




Dołączył: 14 Gru 2006
Posty: 44359
Przeczytał: 81 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Polaniec

PostWysłany: Wto 23:42, 30 Sie 2016    Temat postu:

30.08.2016
wtorek


Czas pogardy, czas wyboru
Andrzej Celiński

Panu prezydentowi Dudzie polecam dwie lektury. Dwie książki jednego
autora – Jana Józefa Lipskiego. Jest to „Katolickie Państwo Narodu Polskiego.
Zarys ideologii ONR Falanga” – pierwsze wydanie w 1994 r. nakładem
bardzo zasłużonego dla polskiej wolności wydawnictwa Aneks.
Drugi raz wydana w ubiegłym roku przez wydawnictwo
„Krytyki Politycznej”, tym razem opatrzona wstępem Andrzeja Friszkego
i obszernym posłowiem Łukasza Garbala. I druga, dziesięciokrotnie
cieńsza, swą treścią ważąca jednak tyle, że powinna zostać włączona
do kanonu polskiego liceum. Jest to wydana przez Niezależna Oficynę
Wydawniczą w 1981 r. broszurka „Dwie ojczyzny – dwa patriotyzmy”,
ze znamiennym, ujętym w nawias podtytułem:
„uwagi o megalomanii narodowej i ksenofobii Polaków”.

Jedno tylko zdanie, z tej drugiej książeczki, przytoczę:
„Za frazeologią i rekwizytornią miłą przeważnie Polakowi –
czają się przeważnie cyniczni socjotechnicy, którzy patrzą,
czy ryba bierze na ułańskie czako, na husarskie skrzydło,
na powstańczą panterkę”.

Gdyby prezydent Duda przeczytał i przemyślał przynajmniej drugą
z tych lektur, zawahałby się może, czy podczas mszy pogrzebowej
(Danuty Siedzikówny „Inki” i Feliksa Selmanowicza „Zagończyka”)
wypowiedzieć te słowa: „Jeżeli smucić się, to tylko z tego powodu,
że aż 70 lat trzeba było czekać na ten pogrzeb i aż 27 lat po 1989 r.
O ile do 1989 r. można powiedzieć, że rządził ustrój tych samych
zdrajców, którzy zamordowali »Inkę« i »Zagończyka«, to przecież
po 1989 roku teoretycznie nie”. Słuchali tego m.in. biskupi
z gdańskim ordynariuszem Sławojem Głodziem.

Duda studiował prawo, a nie historię. Jest stosunkowo młodym człowiekiem, nie musiał wiedzieć, rozumieć i czuć tego wszystkiego, co działo się z Polską i Polakami podczas wspomnianych przez niego 70 lat. 1989 rok i lata następne pamiętać rozumnie powinien.

Ilu Polaków, którzy powitali 1989 rok jako ludzie dojrzali, w wieku matury albo w wieku poboru do wojska, myślało i mówiło w taki sposób, jak prezydent Rzeczpospolitej Polskiej Andrzej Duda: „O ile do 1989 roku można powiedzieć, że rządził ustrój tych samych zdrajców, którzy zamordowali »Inkę« i »Zagończyka«, to przecież po 1989 roku teoretycznie nie”? Czyżby Duda nie oglądał „Człowieka z marmuru” albo rodzice o tym filmie nic mu nie powiedzieli? Birkut zdrajcą? Akceptował wszak tamten ustrój. Podobnie jak ojciec mentora Dudy, prezydenta Kaczyńskiego. Domyślam się, że w niezrównanie większym stopniu niż kawaler orderów Orła Białego i Krzyża Wielkiego Orderu Odrodzenia Polski, Lipski.
Duda kończył krakowskie liceum, podobno o wyjątkowo wysokim poziomie nauczania, przebywał w środowiskach, w których znajomość najnowszej historii Polski, specjalnie tej od 1939 po 1989 rok, była i jest znakiem wyróżniającym.

To nie był „nasz” ustrój. Nikt w moim środowisku rodzinnym i pośród przyjaciół w moim pokoleniu z tamtym ustrojem się nie identyfikował. Niektórzy z nas decydowali się na działalność jawnie wrogą tamtemu ustrojowi. Niektórzy nie tylko musieli liczyć się z kosztami niezgody na tamten ustrój, ale w rzeczywistości różne koszty swej niezgody zapłacili. Jednak nie znam nikogo (Duda zna?), kto powiedzmy w 1957, 1967, 1977 czy nawet 1987 roku określiłby na przykład M.F. Rakowskiego, Józefa Tejchmę, Adama Rapackiego mianem „zdrajcy”. Każdy z wymienionych służył, akceptował, a nawet był ministrem w tamtym ustroju.

Piszę o tym pod przymusem. Wiem, że w Polsce nie ma stałego miejsca dla „centrum”. Ono się przesuwa w sposób zdradzający bardziej interesy partii niż ich idee. Polskie „centrum” jest dzisiaj mniej więcej tam, gdzie we Francji jest Marie Le Pen. A bez tego paliwa polityczno-etnicznego, które winduje Le Pen. Kotwice ideowe polskich polityków nie zakotwiczają się w wartościach. Ich bazą są interesy. Kiedy w Polsce wygra coś, co uwzględniwszy proporcje i zmienność czasu oraz okoliczności przyrównać można będzie do mniej albo bardziej faszyzujących nacjonalizmów lat 30., a sądzę, że nie będzie to PiS, dziwnie pewny jestem zobaczyć wielu dzisiejszych platformersów, peeselowców i eselowców w hipotetycznym centrum, które wówczas odnajdzie swe miejsce zaraz na lewo od nazistów.

Ale – wciąż wspominam wystąpienie Dudy w kościele mariackim (nie jest to katedra, jak piszą w portalu Gazeta.pl nieucy) – po 1989 roku „teoretycznie” to już nie zdrajcy, jak idzie o ustrój, Polską rządzili? Jan Nowak Jeziorański, który z pewnością nie był tam, gdzie był po 1989 Jarosław Kaczyński, a był tam, gdzie byli ci, na których Jarosław Kaczyński pluł – „teoretycznie” to nie zdrajca? A Mazowiecki? Bielecki? Pawlak? Oleksy? Cimoszewicz? Czy to określenie „teoretycznie” różnicuje wymienionych? Czy prezydent Najjaśniejszej intelektualnie kontroluje to, co mówi?
To jest fundamentalne dla Polaków pytanie o rolę prezydenta RP. Retoryczne, niestety, jest to pytanie. Prezydent staje się symbolem czasu pogardy dla wszystkich, którzy nie podzielają kanonu wartości „środowisk kibiców”. On nie łączy, nie zszywa tragicznie podzielonej Polski. On Polskę rozrywa. Nie tylko łamiąc konstytucję, za co mam nadzieję stanie przed Trybunałem Stanu i czeka go orzeczenie niepozwalające powiedzieć tego, co w grypsie z gdańskiej ubeckiej kaźni swej rodzinie przekazała „Inka” – „zachowałam się jak trzeba”. Ale także pogłębiając i tak przepaściste rowy.

Jest to więc i czas wyboru. Jak zawsze, kiedy idzie o rzeczy fundamentalne dla polskości.
Możecie być z większością. Ale możecie być z Polską swoich marzeń. To drugie jest trudniejsze. Niechże piękno tego drugiego wyboru, marzenia o Polsce wartości, wynagrodzi Wam ten trudny wybór. Chociaż ci, którzy w historii słusznie wybierają, nie liczą. Po prostu słusznie wybierają. Inaczej niż polscy biskupi. Przynajmniej ci, którzy oklaskiwali haniebną mowę prezydenta RP w gdańskim kościele.

---


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wladek




Dołączył: 14 Gru 2006
Posty: 44359
Przeczytał: 81 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Polaniec

PostWysłany: Śro 22:43, 31 Sie 2016    Temat postu:

-
axiom1
31 sierpnia o godz. 12:00 6996
sztubak
31 sierpnia o godz. 11:01 6994

Nie wiem na czym miala polegac zdrada wobec ZSRR ?
Czy chodzi o to ze rzad byl pro-radziecki ? a Polska w RWPG i Pakcie Warszawskim ?
Jak to sobie wyobrazasz, Sowieci wyzwalaja Wschdnia Europe i oddaja
pod kontorle Londynu i Washingtonu ???
Warto pamietac ze kraje wschodniej Europy razem z Hitlerem
napadly na ZSRR i Polska byla bliska brac w tym udzial.

Pakt Libbentrop – Beck oczywiscie w kraju historykow nie jest znany
bo nie wygodnie dla propagandy polskiego swietoszka i meczennika.

Dzis Polska jest w Uni to odpowiedznik RWPG, w Nato to odpowiednik
Paktu Warszawskiego plus na kolanach przed Watykanem i czolgajac sie
przed najjasniejszym panem z bialego domu oraz kazda obca zachodnia korporacja.
I co nam to przynioslo, rozgrabienie calego majatku narodowego i niewyplacalne dlugi.

A poprzedni sojusz z ZSRR dal nam 145 tys km kwadratowych ziemi
i 100% polskiej wlasnosci wszystkiego co bylo w Polsce.
Mowiac wiec o zdradzie wobec ZSRR jest aktem debilizmu.
--


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wladek




Dołączył: 14 Gru 2006
Posty: 44359
Przeczytał: 81 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Polaniec

PostWysłany: Śro 22:57, 31 Sie 2016    Temat postu:

-- --
Konkurs z nagrodami

[link widoczny dla zalogowanych]
-----

Diagram -- 1
Mat w 2 posunieciach -- #2


Rozwiazanie

1. Ge5! -- grozi -- 2. Hb5 - mat
1. Ge5 -- Kxe5 -- 2. Hc5 -- mat ---- diagram -- 3
1. Ge5 -- Wxe5 - 2. Wd1 - mat
1. Ge5 -- Gxe5 - 2. Ge4 - mat
1. Ge5 -- Sxe5 - 2. Sf4 -- mat ----- diagram -- 2

---
Super dwuchodowka -- konstrukacja idealna.
---

2_3
--- diagram -- 2
1. Ge5 - Sxe5 - 2. Sf4 - mat -- nie 2. Ge4 mat --- -- 1. Ge5 - Kxe5 - 2. Hc5 - mat

Ten wariant podkresla potrzebe -- Gh7!
--


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wladek




Dołączył: 14 Gru 2006
Posty: 44359
Przeczytał: 81 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Polaniec

PostWysłany: Pią 13:09, 30 Gru 2016    Temat postu:

--
Obowiązkowa
Edukacja dla --> przyszłych parlamentarzystów z Lewicy

Autor - Władek z Połańca
--
1_2
Diagram - 1
Mat w 2 posunięciach -- #2 --- --- --- 1. Ga2 - Kxf6 - 2. He7 - szach - mat

Rozwiązanie: 1. Ga2! -- tempo
1. ... Sc7 -- 2. Hd6#
1. ... Sxf6 - 2. Sxg6 - mat -- diagram - 3
1. ... Gd5 - 2. Sd7#
1. ... g5 --- 2. Wf5#
1. ... Kxf6 - 2. He7 - mat --- diagram - 2

1. ... Gd4 - 2. He7#
1. ... Wg4 - 2. Sxg4#
1. ... Wf4 -- 2. We6 - mat -- diagram - 4
1. ... Gb2 -- 2. Hxb2#
1. ... Gc3 -- 2. Hxc3#

--
3_4
Diagram - 3
1. Ga2! - Sxf6 - 2. Sxg6 - szach - mat --- --- 1. Ga2 - Wf4 .. 2. We6 - mat

Nauka matowania -- Hetmanem - Skoczkiem i Wieżą
-- --


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wladek




Dołączył: 14 Gru 2006
Posty: 44359
Przeczytał: 81 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Polaniec

PostWysłany: Wto 13:55, 10 Sty 2017    Temat postu:

--
Szefowie SLD zjedli w Sandomierzu kebab i już ruszyli do wyborów

dodano 3 dni temu, 2017-01-07 w kategorii: Wojewódzkie

Tekst pochodzi ze strony:

[link widoczny dla zalogowanych]

W sobotę 7 stycznia działacze Sojuszu Lewicy Demokratycznej
zorganizowali w Sandomierzu ogólnopolską akcję protestu przeciw
nietolerancji i ksenofobii. Tego dnia symbolicznie odwiedzali rest
kebaby w całej Polsce. W Sandomierzu kebab zjedli przewodniczący SLD
Włodzimierz Czarzasty i wiceprzewodniczący i szef partii w
Świętokrzyskiem Andrzej Szejna.


Happening w Sandomierzu zbiegł się z inauguracją kampanii do wyborów
samorządowych w 2018 roku. W Hotelu Grodzkim s Sandomierzu odbyło
się spotkanie z mieszkańcami miasta i sympatykami lewicy.
Oprócz Czarzastego i Szejny byli pochodzący z Sandomierza profesor
Jerzy Jaskiernia oraz burmistrz miasta Marek Bronkowski.

Podczas spotkania dyskutowano o programie i listach jakie partia chce
ułożyć do wyborów samorządowych. Szefowie partii poinformowali ,
że do Sejmików wystartują pod własnym szyldem , natomiast
w wyborach bezpośrednich tak gdzie nie wystawią własnych
kandydatów będą popierać ich zdaniem najlepszych.

--


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wladek




Dołączył: 14 Gru 2006
Posty: 44359
Przeczytał: 81 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Polaniec

PostWysłany: Śro 13:40, 02 Sie 2017    Temat postu:

--
Nauka matowania ---> Hetmanem

1 - P1227256
Autor : Jesper Jespersen ę
Deutsches Wochenschach 1907
1.Preis DWS-TT
---

Diagram -- 1
Mat w 4 posunięciach -- #4


1. Ha1! - c3 -- 2. Ha2+ - c4 - 3. Ha5+ - c5 - 4. Ha8 - mat --- diagram - 2
1. Ha1 - d3+ - 2. Ke3 --- d2 - 3. Wb5! -- diagram - 4
1. Ha1 - e3 --- 2. Hh1+ - e4 - 3. Hh5+ - e5 - 4. Hf7 - mat --- diagram - 3

-- - 4. Ha8 - mat
2_3
Diagram -- 2



Diagram -- 4
1. Ha1 - d3+ - 2. Ke3 - d2 - 3. Wb5!
Teraz mamy wybor po - 3. ... d1=S+ - to - 4. Hxd1 mat
Po 3. ... c3 --- 4. Ha2 - mat
Po 3. ... cxb5 - 4. Ha8 - mat
1. Ha1 - d3+ - 2. Ke3 - c3 - 3. Ha2+ - c4 - 4. Hxc4 - mat

Hetman - 6 razy matuje - na białych polach.
--------


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wladek




Dołączył: 14 Gru 2006
Posty: 44359
Przeczytał: 81 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Polaniec

PostWysłany: Śro 15:19, 16 Sie 2017    Temat postu:

Polityka.pl 16 sierpnia 2017

Raport PAN:
122 miastom w Polsce grożą zapaść i marginalizacja
Niemal połowie z 255 średnich miast w Polsce grożą marginalizacja
i zjawiska kryzysowe – wynika z analiz Polskiej Akademii Nauk.
Widok na miasto z wieży Bazyliki Mniejszej pod
wezwaniem św. Jerzego w Kętrzynie.

Widok na miasto z wieży Bazyliki Mniejszej pod wezwaniem św. Jerzego w Kętrzynie.
Instytut Geografii i Przestrzennego Zagospodarowania PAN przebadał 255
średniej wielkości polskich miast, czyli miejscowości z liczbą mieszkańców
mniejszą niż stolica województwa, ale powyżej 20 tys. osób.
Wyniki są zatrważające: prawie połowie z nich, 122 miastom, grożą
marginalizacja i zjawiska kryzysowe.

Problemy, z którymi mierzą się te miasta, dotyczą m.in. spadku liczby
ludności, zwłaszcza osób młodych i lepiej wykształconych,
wyjeżdżających z kraju lub emigrujących do większych ośrodków.

Prof. Przemysław Śleszyński z Instytutu Geografii i Przestrzennego
Zagospodarowania PAN tłumaczy, że w większości miast, w których
występują niekorzystne tendencje, problem jest ten sam.
„Najważniejsze wyzwanie rozwojowe Polski niewątpliwie związane jest z
demografią. Stąd też, ze względu na duże prawdopodobieństwo wyludnienia
się, skrajnie zła pozycja takich miast jak Prudnik” – podkreśla.
„Występują tu niekorzystne tendencje demograficzne, brakuje miejsc pracy,
które utracono z powodu zmian podziału administracyjnego w 1999 r.,
kiedy 49 województw zastąpiło 16. Większe ośrodki wypłukują z tych
miejscowości funkcje wyższego rzędu, a przemysł, który był jednym z
głównych motorów napędzających te miasta, upadł.

Do tego dochodzą kwestie niedostatecznego powiązania z siecią
dróg wyższego rzędu: autostradami i drogami ekspertowymi.
Dotyczy to np. Wałbrzycha czy Jeleniej Góry” – wyjaśnia prof. Śleszyński.


W największym stopniu problemy dotyczą Prudnika w woj. opolskim,
Hajnówki w woj. podlaskim i Bartoszyc w województwie warmińsko-
mazurskim. Wysoko znajdują się też Kętrzyn (warmińsko-mazurskie),
Przemyśl i Sanok (woj. podkarpackie) oraz Grudziądz (woj. kujawsko-
pomorskie).

Problemy demograficzne odnotowują także duże miasta

Demografowie szacują, że w 2035 r. Polska będzie miała tylko 36 mln
mieszkańców. Prognozuje się, że przyrost ludności odnotują jedynie
trzy województwa: mazowieckie – o 226 tys. osób, pomorskie –
o 22,5 tys. osób i małopolskie – o 18,6 tys. osób.

Sztandarowym przykładem dużego miasta z poważnymi problemami
demograficznymi jest Łódź. W 1988 roku Łódź liczyła już nawet 854 tys.
mieszkańców, ale w III RP ich liczba tylko spada – do obecnych 725 tys.
I końca wielkiej ucieczki z tego miasta nie widać. W 2035 r. ma ono mieć
tylko 578 tys. mieszkańców, plasując się na czwartym miejscu
w Polsce (a było na drugim miejscu po Warszawie).

Jak pisał w 2012 roku Marek Henzler „demograficznej dziury nie zasypią
ani dodatkowe narodziny dzieci (za mało jest potencjalnych matek),
ani migracja, zwłaszcza ze słowiańskiego Wschodu, bo demograficzna
zapaść obejmie i kraje za Bugiem. W zasadzie może być tylko gorzej, bo
najtrudniej oszacować jest skalę wyjazdów Polaków za granicę na stałe”.

Poza wszystkim będzie to miało konsekwencje polityczne. „Spadek liczby
mieszkańców znaczniejszy będzie w regionach, w których więcej
zwolenników ma dziś PiS i PSL, a mniejszy tam, gdzie częściej głosowano
na PO, Ruch Palikota i SLD. Zakładając stałość uczuć politycznych obywateli,
nawet po wejściu w wiek „moherowy” (Polska będzie się nie tylko wyludniać,
ale i mocno starzeć), założyć można, że zwiększy się potencjalny elektorat
partii pokroju PO, a nie PiS” – uważa dziennikarz POLITYKI.

Źródło: samorzad.pap.pl

---


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wladek




Dołączył: 14 Gru 2006
Posty: 44359
Przeczytał: 81 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Polaniec

PostWysłany: Śro 0:39, 06 Wrz 2017    Temat postu:

---
Tabliczka mnożenia na ---> czterech diagramach

----


diagram - B
cztery diagramy - po 64 = 256

5 razy 6 = 30 -- Warszawa
7 razy 8 = 56 -- Augustów

12 razy 12 = 144
15 razy 15 = 225
16 razy 16 = 256 -- cztery szachownice.
---
--


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez wladek dnia Śro 0:41, 06 Wrz 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wladek




Dołączył: 14 Gru 2006
Posty: 44359
Przeczytał: 81 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Polaniec

PostWysłany: Czw 7:32, 21 Wrz 2017    Temat postu:

---
Nauka matowania Hetmanem! -- rozwiazanie diagramowe

[link widoczny dla zalogowanych]

---
6
Diagram --- 1
Mat w 2 posunieciach -- #2 --- -- po wstepie --> 1. Hh8! -- grozi - 2. Hh7 - mat

1. Hh8! -- Kxd3 -- 2. Hh7 - mat -- diagram - 4
1. Hh8 ---- Gxd3 -- 2. Ha8 - mat
1. Hh8 ---- Sxd3 -- 2. Hh1-- mat
1. Hh8 ---- Sxf4 --- 2. Hd4 - mat -- diagram -- 5
-----

2_3
Diagram -- 2
Siatka matowa --- -- 2. Ha8 - mat ---- --- siatka matowa ---- 2. Hh1 - mat

---------------
4_5
----- diagram -- 4
-- Siatka matowa -- 2. Hh7 - mat ---- ---- siatka matowa ---- 2. Hd4 - mat

Nauka Szachów dla ---> 8-latków!!

Nauka szachow obrazkami -- diagramami!
--


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez wladek dnia Czw 7:39, 21 Wrz 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wladek




Dołączył: 14 Gru 2006
Posty: 44359
Przeczytał: 81 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Polaniec

PostWysłany: Wto 4:45, 26 Wrz 2017    Temat postu:

--
Matowanie w Szachach -- mapa Polski -- Tabliczka mnożenia

Autor zadania -- Władek z Połańca
----
1_2
Diagram -- 1
Mat w 5 posunięciach -- #5

1. Sg2! - g4 - 2. Kf4 - g5+ - 3. Kf5 - g3 - 4. fxg3 - g4 - 5. Sf4# -- diagram - 2

Diagram -1 -- miasta Polski -- mnożenie ---- Diagram - 2 --- miasta --- mnożenie

Pionek -- g6 --- Łomża ---- 6 Razy 7 = 42 --- Pionek - g4 - PUŁAWY - 4 razy 7 = 28
Pionek - h6 -- Białystok --- 6 Razy 8 = 48
Pionek -- g5 -- SIEDLCE -- 5 Razy 7 = 35
Król -- Kh5 - B.Podlaska -- 5 Razy 8 = 40
Skoczek Se3 - Radomsko -3 Razy 5 = 15 --- Skoczek Sf4 - Radom -- 4 razy 6 = 24
Król -- Kg3 - Tarnobrzeg - 3 Razy 7 = 21 --- Król - Kf5 - Warszawa -- 5 razy 6 = 30
Pionek -- f2 -- Tarnów --- 2 Razy 6 = 12 -- Pionek - f3 - Tarnobrzeg - 3 razy 7 =21

Pole -- e4 --- Łódź --- --- 4 Razy 5 = 20

Trzy --> Ciekawostki
Skoczek - Se3 --> Radomsko -- finiszuje na polu _ Sf4 -- RADOM

Pionek -- f2 ---> Tarnów --- finiszuje na polu --- g3 --- Tarnobrzeg

Król -- Kg3 -- Tarnobrzeg -- finiszował w stolicy -- Kf5 -- Warszawa
--


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez wladek dnia Wto 5:28, 26 Wrz 2017, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wladek




Dołączył: 14 Gru 2006
Posty: 44359
Przeczytał: 81 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Polaniec

PostWysłany: Nie 13:43, 15 Paź 2017    Temat postu:

-- --

Gośćmi audycji byli szachiści – Kacper Piorun, arcymistrz od 2012,
arcymistrz w rozwiązywaniu zadań szachowych od 2011 i
Piotr Murdzia,
wielokrotny mistrz świata w rozwiązywaniu zadań szachowych,
mistrz międzynarodowy od 1994,
arcymistrz w rozwiązywaniu zadań szachowych od 2002 roku.

[link widoczny dla zalogowanych]


Ta dwuchodówka jest reklamą szachów i oczekuje że; Nasi super
mistrzowie będą mieli czas na pokazywanie - w mediach zadań szachowych.
--
1_2
diagram - 1
Mat - w 2 posunięciach -- #2 --- --- 1. Gd4 - e5xd4 - 2. Gf7 - szach - mat


Solution: -- 1. Bd4! - grozi - 2. Qxe5#
1. ... Kd6/e6 - 2. Qxe5#
1. ... Kxd4 -- 2. Qd2#
1. ... exd4 -- 2. Bf7 - szach - mat -- diagram - 2

-- --


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum SZACHY Strona Główna -> O Szachach Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 4 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin